Kolejny raz w Berlinie.
Kolejny raz postanowiłam prowadzić bloga.
Jednak tym razem nie będzie o codziennym życiu.
Nie będzie urzędów, dętek od rowerów, uniwersytetu, U-bahnu ani innych anegdotek.
Tym razem na tapetę biorę sztukę.
Będę opisywać co się dzieje w berlińskim świecie artystycznym.
A jak wiadomo dzieje się wiele.
Ale co właściwie i czy wszystko warte jest obejrzenia.
Zamierzam opisywać moje wrażenia z artystycznego życia tego miasta i śledzić jakiej zmianie uległo w ciągu tych ostatnich dwóch lat.
A zmieniło się zapewne wiele.
I sama jestem ciekawa jak to obecnie wszystko wygląda...
piątek, 9 kwietnia 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz